data dodania: 2012-02-01 godz: 10:30

Artykuł: Boisko (nie)zgody



Piłka nożna

Skoczowskie boisko przy ulicy Sportowej 6 jest ostatnio przedmiotem gorącej dyskusji. Prezes tamtejszego Beskidu, Ryszard Klaczak twierdzi, że murawie tego obiektu potrzebny jest natychmiastowy odpoczynek, ponieważ jest ona zdecydowanie zbyt obciążona. Dla trenujących tam ponad 100 dzieci ze szkółki piłkarskiej LUKAM może oznaczać to koniec przygody z futbolem.

Sternik Beskidu 09 Skoczów, Ryszard Klaczak nie owija w bawełnę i twierdzi, że stan murawy na Stadionie Miejskim jest fatalny. - Murawa na przełomie października i listopada utraciła 80 proc. trawy! – pomstuje prezes przedstawiciela beniaminka bielskiej ligi okręgowej. - Powodem tego jest fakt, że boisko wcześniej nie zostało ani razu podlane nawet kroplą wody. Te wspomniane dwa miesiące były tragicznie suche i trawa na tych obszarach po prostu wyschła. Mimo, że Skoczowski Ośrodek Sportu i Rekreacji posiada możliwość podłączenia do wody przemysłowej Teksidu, to z tej furtki nie skorzystał. Wodę mogli brać bez ograniczeń, tym bardziej, że mają odpowiednie urządzenia do zraszani boisk. Jako skoczowianin nie skomentuje tego dosadnie, ale ktoś powinien wziąć za to odpowiedzialność.

Nie jednak brak wody stał się wg prezesa przyczyną fatalnego stanu płyty boiska, lecz jego zbyt intensywna eksploatacja. –Zarządca obiektu tłumaczy się, że nie miał kiedy dokonać zabiegów pielęgnacyjnych, bo obłożenie boiska jest zbyt duże. To jednak oni podpisywali umowy i powinni wiedzieć, że w regulaminie użytkowania boiska jest zapis, że gdy płyta jest mokra, to nie można z niej korzystać – grzmi Klaczak. - Na tej murawie trenuje 7 albo 8 drużyn piłkarskich, a do tego ponad 100-osobowa grupa ze szkółki piłkarskiej. Takiego obciążenia nie wytrzyma nawet sztuczna nawierzchnia! Strach pomyśleć jak to boisko będzie wyglądało na wiosnę.

Prezes Beskidu ma koncepcję jak uratować nawierzchnię boiska przy Sportowej. – Wszyscy wiedzą, że pacjent jest chory, ale nikt nie chce powiedzieć tego głośno – mówi szef skoczowskiego klubu, który widzi dwie radykalne metody na renowację murawy. Propozycja prezesa Klaczaka, to ograniczyć do minimum użytkowanie tego obiektu i odtworzyć na nowo murawę, stosując zgodnie z zaleceniami odpowiednie zabiegi regeneracyjne. Boisko należy również zupełnie odciążyć, poza jednym treningiem seniorskiej drużyny Beskidu, która przeddzień meczu będzie miała tam zajęcia. Czyli na tym boisku trenowałaby tylko jedna drużyna, dwa razy w miesiącu. - Takie rozwiązanie proponowałbym wprowadzić do czerwca i po tym czasie zobaczyć, czy to boisko da się uratować – uważa szef Beskidu. - Drugi problem, to mecze w tym czasie. Proszę sobie wyobrazić, że w okresie sobota-niedziela trzeba rozegrać na takiej murawie pięć meczów. Przy mokrej nawierzchni, takiego boiska po prostu „nie ma”. Dlatego mogłyby tam rozgrywać tylko swoje mecze drużyny seniorów na szczeblu podokręgu, a także juniorów na szczeblu okręgu. Drużyna LUKAM gra wtedy na boisku w Wiślicy, które jest nieczynne, a w linii prostej od ratusza oddalone jest zaledwie o dwa kilometry. Tam nie ma klubu, który został rozwiązany, a boisko jest całkiem przyzwoite i wraz z zapleczem dopuszczone jest do rozgrywek A-klasy. Być może to boisko się odrodzi. Wątpię jednak, by SOSiR miał środki, aby tak się stało. Wg Klaczaka, jeśli takie rozwiązanie nie zostanie rychle wprowadzone, to Beskid będzie zmuszony na wiosnę do rozgrywania swoich domowych spotkań na boiskach w Cieszynie lub Bielsku-Białej. Ponoć w rachubę, ze względów finansowych, nie wchodzi powstanie nowego pełnowymiarowego boiska w Skoczowie.

Zupełnie innego zdania co do stanu murawy boiska przy Sportowej jest Ireneusz Kościelniak, właściciel szkółki piłkarskiej LUKAM, która także korzysta z tego obiektu. - Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że trzy lata temu, gdy przychodziłem do Beskidu jako zawodnik, to boisko wyglądało gorzej, a przypomnę, że Beskid wówczas występował w III lidze – mówi były gracz Górnika Zabrze, a obecnie trener IV-ligowej Wisły Ustronianki. - Jak na tę porę roku, to boisko wygląda bardzo dobrze, a na wiosnę gdy się zregeneruje będzie jeszcze lepsze. Wydaje mi się, że wypowiedzi, których prezes Klaczak udziela lokalnym mediom, mają na celu usunięcie mojej szkółki i klubu LUKAM z tego obiektu. Czuję, że stanowimy konkurencję dla Beskidu jeśli chodzi o szkolenie młodzieży. Nie ukrywam, że gdybyśmy byli zmuszeni do opuszczenia tego boiska, nie mielibyśmy gdzie trenować, co wiązałoby się w praktyce z rozwiązaniem szkółki. Propozycje pana Klaczaka nie są praktyczne dla nas. Cieszę się, że pan Klaczak wyraził chęć przeniesienia swoich drużyn na inne boiska, np. do Wiślicy, bo to na pewno odciąży skoczowską murawę. My natomiast nie mamy żadnej alternatywy. My tego placu do gry nie dewastujemy, ale najzwyklej w świecie eksploatujemy. Ja osobiście bardzo mocno cieszę się, że jest takie ogromne zainteresowanie młodzieży piłką nożną, ale jest to nie tylko mój sukces, a wszystkich ludzi zajmujących się sportem w Skoczowie. Osobiście wolę mieć problem z kłopotem bogactwa niż martwić się brakiem zainteresowania. To boisko nie jest piękną modelką na wybiegu którą podziwia się z zapartym tchem, ale boiskiem, na którym trzeba kształtować młodych piłkarzy. Nie może być priorytetem gra w lidze okręgowej drużyny seniorów Beskidu, którzy bądź co bądź są amatorami i nie muszą mieć idealnej murawy. Cieszę się, że są tacy ludzie, którzy po ciężkiej pracy chcą kopać w piłkę, ale musimy pamiętać, że młodzi ludzie też musza gdzieś spędzać czas i uczyć się rzemiosła piłkarskiego. W mojej szkółce jest już około 100 dzieci, które potrzebują tego miejsca. Szkółka jest prywatną inicjatywą i z tytułu wynajmu obiektów, w tym tego boiska, płaci blisko 6 tys. zł rocznie do budżetu miasta, więc nie korzystamy z niego za darmo. Z panem Klaczakiem miałem do czynienia jako trener młodzieży w Beskidzie i w sprawach piłkarskich nie zgadzaliśmy się ni w ząb. Podobnie jest dzisiaj. Szkoda, że pan Klaczak nie interesuje się młodzieżą, a interesują go tylko seniorzy. Z tych młodych ludzi mogą wyrosnąć przecież chłopcy, którzy będą grali zdecydowanie wyżej niż w lidze okręgowej.

O rozsądek w sprawie skoczowskiego boiska nawołuje Andrzej Ogórek, prezes Klubu Piłkarskiego LUKAM: - Oczywiście boisko nie jest w stanie idealnym, ale raczej nie można tego zrzucać na urodzaj chcących trenować w Skoczowie. Niestety problem stanu murawy to tylko temat zastępczy... Zadajmy sobie pytanie czy chcemy prowadzić szkolenie młodzieży i co się zawsze z tym wiąże rozwijać się sportowo i nie tylko sportowy, czy celem jest kontynuacja przeciętnej organizacji szkolenia drużyny seniorów Beskidu? Jeżeli nie będzie możliwości spotykania się w centrum miasta i trenowania na głównej płycie boiska, to stracą na tym nie tylko chłopcy trenujący w szkółce LUKAM i KP LUKAM, ale i dzieci z Beskidu, które coraz liczniej garną się do treningów. Musimy szkolić młodzież i dawać im możliwość zagospodarowania czasu po zajęciach lekcyjnych. Proponuje się nam przeprowadzenie na obrzeża miasta. Pytam dlaczego mamy korzystać z boiska na wsi, skoro w centrum mamy świetne warunki do gry w piłkę nożną i tylko takie warunki na początku rozwoju naszego klubu i dzieci w nim trenujących mogą przynieść sukces? Poza tym dlaczego mamy trenować gdzieś na peryferiach skoro nazywamy się KP LUKAM Skoczów i jesteśmy dumni, że jesteśmy z tego miasta.? Jesteśmy obecnie na etapie rozwoju, tworzenia pewnego, nowego spojrzenia na sport i na rozwój młodzieży oraz kształtowania ich osobowości. Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, który pozwala nam tak myśleć. W ostatnich dwóch latach zorganizowaliśmy szkółkę i klub, dzięki którym w Skoczowie rozpoczęło treningi i trenuje prawie 100 dzieci z roczników od 2000 do 2005. Zmotywowaliśmy jednocześnie do większego wysiłku przedstawicieli Beskidu, którzy dzięki nam wzięli się do pracy nad młodzieżą. Wykorzystajmy więc to boisko, maksymalnie jak tylko to możliwe, nawet kosztem większej pracy nad utrzymaniem w dobrego stanu murawy. To, że teraz jesteśmy świadkami sporu o to boisko, paradoksalnie świadczy o ogromnym zainteresowaniu futbolem w Skoczowie. Nie zmarnujmy tego i wykorzystajmy to!. Chciałbym jednocześnie, aby ta dyskusja przyczyniła się do piłkarskiej zgody w naszym mieście. Spotkajmy się i porozmawiajmy o tej sprawie. Ten problem można rozwiązać ale na pewno nie kosztem dzieci!

Jaki więc jest rzeczywisty stan murawy skoczowskiego boiska przy ulicy Sportowej? O to postanowiliśmy zapytać gospodarza obiektu, dyrektora SOSiR-u, Zbigniewa Gila: - Murawa na pewno jest przesilona, ale też nie jest w fatalnym stanie. Odzyska swoją dawną świetność, z tym, że trzeba ją nieco odciążyć liczbą odbywanych na niej treningów. Rodzą się różne koncepcje jak to zrobić. Jesteśmy na etapie zastawiania się, co z tym fantem począć –mówi zarządca Stadionu Miejskiego.

Dyrektor Gil odniósł się także do zarzutów o zaniedbanie murawy i niepoddanie jej odpowiednim zabiegom renowacyjnym: - Mało kto pamięta, ale lato mieliśmy deszczowe. Mamy nawet szczęście, że deszcz nie padał w późniejszym okresie zbyt obficie, bo przy tym obłożeniu boiska, mogło być teraz w zdecydowanie gorszym stanie. Jeśli chodzi o podlewanie, to problem jest taki, ż nie mieliśmy kiedy tego zrobić. Rano z boiska korzystają szkoły, każdego popołudnia kluby i nie ma takiej chwili, aby te zabiegi pielęgnacyjne mogły się odbyć. Pamiętajmy, że utrzymanie boiska to nie tylko zwykłe podlewanie. To także wertykulacja, aeracja czy stosowanie środków chemicznych. Trudno abyśmy posypali boisko środkami chemicznymi, a później wpuścili tam dzieci. Jeśli chodzi o samo podlewanie, to nie mamy takiej możliwości technicznej. Ponadto, tak jak już wspomniałem, lato było deszczowe, więc trudno abyśmy wtedy je nawadniali.

Trudno w takiej sytuacji o salomonowe rozwiązanie. Każda ze stron ma swoje racje, ale w tym przypadku wydaje się, że priorytetem powinien być piłkarski rozwój grubo ponad 100 dzieci ze szkółki LUKAM oraz KP LUKAM, a także ich rówieśników z Beskidu. Jeśli ten futbolowy narybek nie będzie dysponował boiskiem, na którym będzie mógł szlifować swój piłkarski warsztat, to Skoczów nie doczeka się w najbliższych latach talentów na miarę Ireneusza Jelenia, a nawet Adriana Sikory czy Sławomira Cienciały, którzy właśnie z miejscowego klubu wypłynęli na szersze wody.

Paweł Hetnał
 

Źródło: Gazeta Region





Liczba odsłon: 642
Dyscyplina: Piłka nożna     Zespoły: KS Beskid 09 Skoczów     Liga: Okręgówka - Bielsko-Biała    

Wasze komentarze:


Nick Treść  
1-5=
  Regulamin
78.9.0.169 gal 2012-02-06 godz. 23:59
Żeby klub doczekał się talentu, to musi go najpierw sobie wyszkolić od małego. Irek Jeleń jest wychowankiem Piasta.
213.238.87.246 Działa 2012-02-06 godz. 23:43
Skoczów, co tu dużo mówić ...
83.10.116.45 BeerBoy 2012-02-05 godz. 08:59
panie Kościelniak, chce pan szkółkę, to wybuduj pan sobie boisko. a nie całe życie tylko patrzeć prywaty i swojego portfela, robiąc wszystko psim swędem
31.61.64.6 Fajny gosc 2012-02-02 godz. 00:25
Moj poprzednik skończył tylko 3 klasy podstawówki wiec nie dziwmy się ortografii na poziomie zero....
83.30.222.224 dzicie lukamu płaca miesiecznie 80 zł 2012-02-02 godz. 00:10
Beskid wybudowała pawilon beskid wybudował stadion i oddał go za 1 zł urzedowi wiec co jakis kosielniak co ma prywatna szukułke chce decydowac nich zrobi sobie tez boisko bo dzieci z beskidu nic nie płaca bo Prezes Beskidu płaci za nich wszystko z tą różnicą !!!! a Dzieci Beskidu z lukamem wygrali 12 :0 i lukam ani jednego meczu w lidze nie wygrał naprawde gratulacje dla trenra koscielniaka :) he Kościelniak nniech trenuje w wisle dzici ale tam by im nie pozwolił na boisko wejsc bo tam zawodowcy hehe bo skoro bierze 3 tys od kont był w wisle w okręgówce :) ale niech zagraja ze skoczowem to zoabczy gdzie jego miejsce jak i jego dzieciaki:) a co do oręgówki w skoczowie to etap przejsciowy i murowa musi byc dobra anie dziury no moze koesilanikowi to nie przeszkadza bo dziw bierze jak taki zawodni z taka techinka tzn brakiem gral w lidze...co potowierdza ze tylko ze niektorzy sa w lidzie z przypadku bo w 3 lidzie sie nie umial wyroznic. aco do talentów sikora jelen to oni grali na boisku a nie na tym co teraz zostało z niego i piłka sie odbija tylko
78.157.180.218 Fajny gosc 2012-02-01 godz. 22:22
Bystry popieram. A to czy rodzice płaca za treningi to ich sprawa a nie zakichanegon beskidu i jego prezesa !!!
87.105.112.102 bystry 2012-02-01 godz. 21:57
Ja się pytam gdzie był sznowny pan Klaczak kiedy beskid zgłaszał upadłość ? Wolał przyglądać się z boku i zacierać ręce by znów zostać prezesem. On nie ma pojęcia o futbolu ! Dzieci nie mają wody na treningu, a na pytanie co zrobić z 40 osobową grupą młodych piłkarzy (może zrobić 2 grupy) odpowiedział trenierowi "zrób selekcję i zostaw 20". Taki mi wielki prezes. Miał kiedyś swoją okazję i też gówno było ! Dlatego popieram Pana Kościelniaka. Aha i po IP wychodzi na to że koko awes i awes2 to ta sama osoba która w dodatku nie widziała meczu z udziałem Kościelniaka. pozdro
46.204.56.197 kolo 2012-02-01 godz. 21:35
do fajny gosc gwiazdki grają w Barcelonie czy Realu proszę ciebie. Jest wielki potencjał wśród wielu graczy Beskidu. Zapytaj trenera Lukamu ile kasował za grę w "amatorskiej trzeciej lidze" w której prezentował się cieniutko był mistrzem żółtych kartoników. Od wielu lat w Skoczowie murawa w Skoczowie była z jedną z najlepszych z klubów naszego regionie. Od przejęcia sosiru uległo to znacznemu pogorszeniu.
78.157.180.218 Fajny gosc 2012-02-01 godz. 21:28
Skoczow to dramat.... Podoba mo się zdanie Pana Koscielniaka o amatorach z drużyny seniorów :-) gwiazdki które kopia w piłkę a nie w nią grają :-) boisko musza mieć jak stół piłka im skacze itp.... Kasa tylko im w głowie ... A Pan Klaczak na to pozwala:-) młodych szkolić a nie amatorke utrzymywać :-)
46.204.56.197 koko 2012-02-01 godz. 21:17
trenerze kościelniak pańska szkółka nie jest żadną konkurencją dla Beskidu !!!!nigdy nie będzie . Rodzice wiecznie nie będą płacił pieniędzy panu choć pan im obiecuje mydli oczy jak może Trenuje pan z nimi już długo a efekty są mizerne bo pan nie ma pojęcie na temat trenowania młodzieży daje im pan obciążenie dla seniorów
Idź do strony:   1 | 2

Najnowsze artykuły

Więcej
Piłka nożna 2012-05-18 Piątek dniem wyborczym
Piłka nożna 2012-05-18 Wszystko stało się jasne?
Piłka nożna 2012-05-18 Dzień prawdy Rekordu
Piłka nożna 2012-05-17 Nowa polityka transferowa "Górali". Pierwszy Adamek
Piłka nożna 2012-05-17 Kto zostaje, kto odchodzi? Co ze spłatą zobowiązań?
Piłka nożna 2012-05-17 Młodzież posmakuje Mistrzostw Europy
Piłka nożna 2012-05-17 Prezes Podbeskidzia: "Musimy wyciągnąć wnioski"
Piłka nożna 2012-05-16 Cracovia - Podbeskidzie 2:5. Bramki Adamka (+wideo)
Piłka nożna 2012-05-16 Czak: "W czerwcu zakończę karierę"
Piłka nożna 2012-05-15 Derby Podbeskidzia kibicowsko (+wideo i fotogaleria)
Piłka nożna 2012-05-15 Góral - BKS 0:4. Bialanie w ćwierćfinale (+fotogaleria)
Piłka nożna 2012-05-15 Waligóra: "Byłem gotów przerwać mecz"
Piłka nożna 2012-05-15 Komplet przy Tetmajera
Piłka nożna 2012-05-15 Okiem statystyka: debiutancki sezon Podbeskidzia
Piłka nożna 2012-05-14 Góral - BKS. Kolejna karta historii

Sonda

 
Kto awansuje z bielskiej ligi okręgowej?
  • Beskid Skoczów
  • Drzewiarz Jasienica
  • Ktoś inny
  • Pasjonat Dankowice
  • LKS Radziechowy
Zobacz wyniki

Sport dla każdego

  1. Dla rodziny, dla zabawy
  2. Hurtownie sportowe
  3. Kluby fitness
  4. Kluby sportowe
  5. Kursy sportowe
  6. Obiekty sportowe
  7. Siłownie
  8. Sklepy sportowe
  9. Szkoły narciarskie
  10. Szkołki pływackie

Polecamy firmy

Uwaga! Zauważyłeś pewne nieprawidłowości, chciałbyś dodać informacje, napisz do nas..., kliknij