Piłka nożna | Bielska Liga Okręgowa

Motywacja na żywieckie derby
foto: Agnieszka Kantyka
  • 12-10-2017
  • 14:58
  • Facebook
  • Youtube""
MAN
Autor:
MAN

Motywacja na żywieckie derby

Na analizie ostatniego meczu i pod znakiem motywacji na derby Żywca upływa tydzień treningowej pracy futbolistów Koszarawy.
Żywczanie w miniony weekend nie zaprezentowali się z dobrej strony. Beniaminka z Puńcowa nie byli w stanie ani razu pokonać, sami dali sobie strzelić gola w końcówce spotkania. – Zmartwiło nas to, że choć próbowaliśmy to nic nam nie szło. W meczu pełnym walki nie zrobiliśmy tego, co powinniśmy – mówi Sławomir Białek, szkoleniowiec Koszarawy, która wcześniej nie zdołała pokonać w lidze również innego beniaminka, czyli niżej notowanego Orła Łękawica. – To warte zastanowienia, bo przecież personalnie nie są to lepsze drużyny od nas – klaruje trener żywczan.

W sobotę o godzinie 16:00 dojdzie do żywieckich derbów – Koszarawa zagra na terenie Górala. W szeregach gości zabraknie Maksymiliana Celeja, który we wspomnianej konfrontacji z Tempem doznał kontuzji złamania nosa, a także „kartkowicza” Bartłomieja Jakubca. Jak zaznacza trener Białek, takie mecze wywołują jednak dodatkowe pokłady energii w każdym z zawodników wychodzących na murawę. – To idealny moment, by znów wrócić na zwycięską ścieżkę. Będziemy odpowiednio zmotywowani i już nie możemy się meczu z Góralem doczekać – podsumowuje szkoleniowiec Koszarawy, zajmującej z dorobkiem 17 „oczek” 4. miejsce w stawce AP-Sport Bielskiej Ligi Okręgowej.
Tagi: Koszarawa Żywiec, Sławomir Białek

Najpopularniejsze

Ciupka: Zrezygnowałem przez sprawy osobiste

Ciupka: Zrezygnowałem przez sprawy osobiste

Z punktami w komplecie

Z punktami w komplecie

Potrzebują napastnika

Potrzebują napastnika

Siatkonoga z gwiazdami

Siatkonoga z gwiazdami

Gdzie najwięcej młodzieży? Góral, Cukrownik...

Gdzie najwięcej młodzieży? Góral, Cukrownik...

Runda poniżej oczekiwań. Zabrakło optymalnego składu

Runda poniżej oczekiwań. Zabrakło optymalnego składu

Polsko-amerykańska lekcja

Polsko-amerykańska lekcja

Bez rewolucji, ale z "kosmetyką"

Bez rewolucji, ale z "kosmetyką"